Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 18 2017

discloosure
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni.
Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
— Marta Kostrzyńska
discloosure
Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej.
— Henry Ford
Reposted fromkyte kyte viaiblameyou iblameyou
discloosure
2665 f6ae
Reposted frombeckycue beckycue viapodprzykrywka podprzykrywka
5935 154b 500

fuckreiva:

i was reading through my journal and i found this one page and it broke me

Reposted fromunmadebeds unmadebeds viavacannes vacannes
discloosure
Praw­dzi­wie kochasz wte­dy, kiedy nie wiesz dlaczego.
— Lew Tołstoj
Reposted frompresned presned viakix kix
discloosure
nie mam pojęcia, co ktoś mógłby we mnie pokochać.
Reposted fromnotenough notenough viagabrynia gabrynia
discloosure
Reposted frombluuu bluuu viagabrynia gabrynia
Miałeś już w życiu taki moment, w którym sam nie wiedziałeś co czujesz? Gdy kogoś Ci brakowało, ale wszystkich od siebie odrzucałeś?
— (via 27–grudnia)
Reposted fromkostuchna kostuchna viaazazel azazel
discloosure
Zapaliłem papierosa, choć wcale nie chciało mi się palić. Ale musiałem coś robić. Nieustannie. Żeby nie myśleć. Żeby ani przez chwilę nie spojrzeć prawdzie w twarz. A raczej w twarze, bo prawda, którą chciałem poznać, miała ogrom twarzy. Dziesiątki, setki twarzy. Miała też jedną i przeogromną twarz; była nią bezsilność. Porażająca. Wiedziałam, czułem, że źle się dzieje, i nie potrafiłem niczego zrobić. Nie miałem wyjścia. Ot, po prostu nie miałem wyjścia. Być może wszystko to było złudzeniem, być może istniało jakieś rozwiązanie, ale nie potrafiłem go znaleźć.
— Jarosław Borszewicz "Mroki"
Reposted fromAng3ll Ang3ll viaazazel azazel
discloosure
Kiedy ktoś ci mówi, że nie chce już od ciebie niczego, to znaczy, że wcześniej chciał wszystkiego.
— Bezimienna
Reposted fromzjedlimibrata zjedlimibrata viaazazel azazel
discloosure
Przegapiłem tę naszą miłość, jak pijany pasażer przesypia swoją stację. A kiedy się ocknie, to okazuje się, że był to ostatni pociąg
i nie ma już czym wrócić do siebie.
— Jarosław Borszewicz - Pomroki
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze viadianazet dianazet
discloosure
1291 38f4 500
discloosure
Nie wiem dlaczego raz jest tak że napierdalam i latam trzy centymetry nad ziemią, następnego dnia gryzę się w wargę żeby się nie poryczeć w metrze 
Reposted fromyanek yanek viadianazet dianazet
discloosure
Dopiero człowiek, przy którym przestajemy się bać i wstydzić swojej zwyczajności, niedoskonałości, bycia nie w formie, że "nie stać mnie" na coś, "boję się", "nie znoszę"; dopiero możliwość pokazania takich rzeczy przy kimś, przy kim nie boimy się, że nas za to zostawi - buduje prawdziwą więź.
— Katarzyna Miller
Reposted fromtaSowa taSowa viadianazet dianazet
discloosure
Zerknąłem w lusterko i zobaczyłem, jak stoi samotnie w świetle księżyca, w swoim błękitnym szlafroku i majtkach, skamieniała niczym osobliwy posąg. Poczułem, że bebechy mi się przewracają. Zrobiło mi się niedobrze, ogarnął mnie jakiś dziwny smutek i poczucie, że jestem do niczego. 
Kochałem ją. 
— Bukowski - "Kobiety"
Reposted fromhydrosphere hydrosphere viadianazet dianazet
discloosure
Nawet brak odpowiedzi jest odpowiedzią.
Tylko trochę bardziej boli.
— nocneharce.blogspot.com
Reposted frompensieve pensieve viauciekam uciekam
discloosure
To ważne, żeby mieć przyjaciół, z którymi możesz robić więcej niż plotkować, pić i palić. Zaprzyjaźnij się z ludźmi, z którymi możesz iść na śniadanie, przy których możesz płakać, takich którzy wspierają Twoje cele życiowe i wierzą w Ciebie.
discloosure
Trzeba było zdusić w zarodku całą wrażliwość już od początku
— Trze'a było
discloosure
Czasem chcesz uciec od świata, czasem chcesz uciec od siebie.
— Harlan Coben – Ostatni szczegół
discloosure
Człowiek napotkawszy przeszkodę, której nie może zniszczyć- zaczyna niszczyć samego siebie.
— Ryszard Kapuściński
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl